Jest już rozszerzenie Chrome do nauki angielskich słówek

Jest już rozszerzenie Chrome do nauki angielskich słówek

onemoreword ma teraz rozszerzenie do przeglądarki. To nie dodatek do aplikacji ani słownik tłumaczący po kliknięciu — to sama aplikacja przeniesiona do Chrome: ta sama baza słów, te same fiszki i ten sam algorytm powtórek w odstępach czasu.

Oto strona: onemoreword dla Chrome.

Cała aplikacja, a nie widżet

Rozszerzenie otwiera się w panelu bocznym Chrome — wąskiej kolumnie obok strony, na której pracujesz. Proporcjami przypomina ekran telefonu, więc interfejsu nie trzeba było przerabiać: widzisz dokładnie to samo co w wersji mobilnej — fiszkę ze słowem, transkrypcję, tłumaczenie, wymowę, obraz i zdania przykładowe.

Jedyna realna różnica to miejsce. Telefon trzeba wziąć do ręki, odblokować i odłożyć; panel boczny pozwala uczyć się między zadaniami, bez wychodzenia z okna pracy. Kończysz czytać maila, otwierasz panel, powtarzasz kilkanaście słów, zamykasz.

Wszystko jest odblokowane

Najważniejsza różnica wobec wersji mobilnej: w rozszerzeniu nie ma funkcji płatnych. Premium zostało z niego usunięte w całości, a razem z nim dzienny limit nowych słów i podział zestawów na dostępne i zablokowane.

  • Bez dziennego limitu — otwieraj tyle nowych słów, ile jesteś w stanie powtórzyć;
  • Cała baza słów — ponad 100 zestawów tematycznych: życie codzienne, praca, podróże, biznes, technologie i dziesiątki innych tematów;
  • Własne zestawy — własne słowa, własne przykłady, własna wymowa;
  • Bez reklam i bez rejestracji — żadnych banerów, konta ani adresu e-mail.

Instalacja i korzystanie są bezpłatne: abonamentu w rozszerzeniu nie ma.

Co warto wiedzieć z góry

Uczciwe zastrzeżenie: postępy nie synchronizują się z telefonem. Rozszerzenie prowadzi własną historię powtórek i nie przenosi jej ani do aplikacji, ani z powrotem. Jeśli uczysz się już na telefonie, w przeglądarce zaczynasz od zera — i odwrotnie.

To konsekwencja tego, jak onemoreword działa w ogóle: kont tu nie ma, a bez konta nie ma do czego przypiąć postępów. Uznaliśmy, że brak rejestracji jest ważniejszy niż synchronizacja między urządzeniami.

Komu wygodniej w przeglądarce

  • Osobom, które cały dzień siedzą przy komputerze — rozszerzenie jest o jeden panel dalej, zawsze pod ręką;
  • Studentom i osobom przygotowującym się do egzaminu — powtórzyć zestaw między zajęciami łatwiej na tym samym ekranie co notatki;
  • Tym, którzy wolą nie sięgać po telefon — krótka sesja na telefonie zbyt często kończy się w komunikatorze.

Jak zainstalować

Rozszerzenie instaluje się z Chrome Web Store jednym kliknięciem — przycisk jest na stronie rozszerzenia. Działa w Chrome i w innych przeglądarkach opartych na Chromium: Edge, Brave, Opera, Vivaldi, Arc.

Po instalacji przypnij ikonę do paska, otwórz panel boczny i wybierz pierwszy zestaw — pierwsze dwadzieścia słów zajmie około dziesięciu minut.

Dla medyków jest osobne rozszerzenie

Aplikacja „Angielski medyczny" ma własne rozszerzenie ze słownictwem klinicznym: objawy, rozpoznania, procedury i rozmowa z pacjentem. Szczegóły na stronie rozszerzenia medycznego.


Petr Lukovkin, zespół onemoreword 4 sierpnia 2026

Najczęściej zadawane pytania

Tak. W rozszerzeniu nie ma Premium, a więc nie ma też dziennego limitu nowych słów ani zablokowanych zestawów. Abonament nie jest potrzebny.

Nie. Ani konta, ani adresu e-mail: otwierasz panel boczny i zaczynasz się uczyć. Aplikacja mobilna też nie wymaga rejestracji.

Nie. Rozszerzenie prowadzi własne postępy, synchronizacji między przeglądarką a aplikacją nie ma. Jeśli uczysz się już słów w aplikacji, w przeglądarce zaczynasz od zera.

W Chrome i w innych przeglądarkach opartych na Chromium, które instalują rozszerzenia z Chrome Web Store: Edge, Brave, Opera, Vivaldi, Arc.

Baza słów i algorytm powtórek w odstępach czasu są takie same. Różni się miejsce i zakres: rozszerzenie otwiera się w panelu bocznym przeglądarki i jest w całości odblokowane, podczas gdy w aplikacji część funkcji należy do Premium.

Około dziesięciu minut dziennie. Algorytm przywraca każde słowo tuż przed momentem, w którym byś je zapomniał, więc krótkie regularne sesje działają lepiej niż rzadkie i długie.